Zlecenie nie może zastępować umowy o pracę

Dla osób poszukujących pracy istną zmorą są umowy cywilnoprawne, w tym najpopularniejsza umowa zlecenie. Pomimo, że są najczęściej mniej korzystne od umów o pracę, wiele osób godzi się na nie z braku innych możliwości podjęcia zatrudnienia. Jednak coraz częściej sprawy zawarcia umów cywilnoprawnych zamiast umowy o pracę mają swój finał w sądzie pracy.


praca
Opracowanie: www.sxc.hu
Zaczerpnięte z: www.sxc.hu
Wolą być zleceniodawcą niż pracodawcą
Pracodawcy często zawierają umowy zlecenia z naruszeniem artykułu 22§12 Kodeksu pracy. Motywy ich działania mają charakter czysto praktyczny. Zgodnie z artykułem 746§1 Kodeksu cywilnego zleceniodawca może w każdym czasie bez podawania przyczyny rozwiązać umowę zlecenie. Dzięki temu nie musi wypłacać wynagrodzenia w okresie wypowiedzenia. Zleceniodawca nie jest chroniony przepisami kodeksu pracy, zatem nie przysługuje mu płatny urlop, zasiłek (zobacz podatek od środków transportu) chorobowy, nie obowiązują go normy czasu pracy, nie dotyczą go przepisy odnośnie płacy minimalnej i nie jest chroniony ustawowo przed mobbingiem. Często spotykaną praktyką jest umowa zlecenie w okresie próbnym i traktowanie możliwości podpisania umowy o pracę jako swoistej nagrody za zaangażowanie w okresie próbnym.

Przyjmujący zlecenie nie jest bezbronny
Warto jednak pamiętać, że jeżeli zawieramy umowę zlecenie noszącą cechy umowy o pracę musimy się liczyć z możliwością wystąpienia przez zleceniobiorcę z powództwem do sądu pracy o ustalenie istnienia stosunku pracy. W praktyce takie powództwa są najczęściej wnoszone po rozwiązaniu umowy zlecenie przez zleceniodawcę. Jeżeli sąd uzna, że zleceniobiorca faktycznie był pracownikiem, pracodawca ponosi wszelkie tego konsekwencje w tym wypłatę zaległego ekwiwalentu za urlop, zaległego zasiłku chorobowego, ekwiwalent, jeśli zleceniobiorca uznany za pracownika otrzymywał wynagrodzenie w wysokości niższej niż płaca minimalna.

Ponadto niedogodnością dla zleceniodawcy jest fakt, iż zleceniobiorca może z dnia na dzień rozwiązać umowę zlecenie bez żadnego okresu wypowiedzenia. Chociaż artykuł 746§2 Kodeksu cywilnego wskazuje na konieczność podania ważnych powodów rozwiązania umowy aby nie odpowiadać za szkodę, nigdzie nie podano definicji „ważnych powodów”, co sprawia, że subiektywne odczucie zleceniodawcy nie musi być zgodne z obiektywną oceną, czy podana przyczyna jest rzeczywiście istotna dla możliwości dalszej realizacji zlecenia.

By uniknąć błędu
Umowa zlecenie jest faktycznie umową o pracę jeżeli zawiera ustalenia co do czasu, miejsca i sposobu wykonania zlecenia oraz jej wykonanie odbywa się pod kierownictwem typowym dla relacji pracownik -pracodawca. Zleceniobiorcy nie można bowiem traktować jak podwładnego. Zleceniodawca może dawać wskazówki zleceniobiorcy co do sposobu wykonania zlecenia, ale nie mogą one mieć charakteru wiążącego, co daje zleceniobiorcy większą autonomię w wyborze sposobu wykonywania zlecenia.

Zlecenie nie może mieć charakteru ciągłości cechującego stosunek pracy. W praktyce oznacza to, że zlecenie, które ma być wykonywane przez dłuższy czas, od poniedziałku do piątku w godzinach 9-17 ma duże szanse być uznane za podatek (czytaj też stosunek pracy).

W razie wątpliwości, czy celem realizacji określonych działań lepiej zawrzeć umowę o pracę czy umowę zlecenie można skonsultować się z Państwową Inspekcją Pracy. Generalnie jednak, w takich przypadkach, mimo wszystko bezpieczniej jest zawrzeć umowę o pracę, która jest najczęściej korzystniejsza dla osoby, która chciałaby świadczyć usługi na rzecz naszego zakładu pracy.
19/10/24, 15:07:07
Do góry
Zamknij
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach Twojej przeglądarki.